owczarek niemiecki, owczarek, niemiecki, w potrzebie, owczarek w potrzebie, owczarkowate w potrzebie, owczarek niemiecki w potrzebie, adopcje owczarków, owczarków niemieckich, adopcje, do adopcji, adopcje owczarków niemieckich, owczarki niemeickie do adopcji, owczarki niemieckie, owzarek niemiecki, najlepsze owczarki niemieckie, onki, onek, onków, owczarków, adopcja,

Odwiedzin: 11961 osób.
Osób on-line:




Miejsce na Twoją reklamę!!!
(max. 150x250px)



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Bary (piesek)


hera (suczka)


Blues (piesek)




REKLAMA


statystyka
Owczarek w Potrzebie - Szuka Domu! - Kajtek, pies, 2 lata, Kobyłka (mazowieckie) wstecz

Kajtek (ID: 2363) - Szuka Domu!

Data dodania ogłoszenia: 13:08, 12.05.2014
Ogłoszenie dodane przez: arka24h



Kajtek


Wygląd: Mieszaniec Owczarka Niemieckiego
ID: 2363
Imię: Kajtek
Płeć: piesek
Wiek: 2 lata
Miasto: Kobyłka
Województwo: mazowieckie

Status: Szuka Domu!




Kontakt w sprawie adopcji/pomocy:
Lecznica Arka
Tel. 22 760 30 98
e-mail: biuro@arka24h.pl



Charakter:
Kajtuś to młody około 1,5 roczny pies, który kocha pieszczoty i wspólne zabawy. Pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, więc dzieci mogą spokojnie z nim wychodzić na spacer (z resztą kocha dzieciaki i podczas zabawy jest bardzo delikatny). Kajtuś akceptuje sunie, a z psami różnie bywa.
Jaka jest jego historia? Tego nie wiemy...
Został znaleziony i zawieziony do Lecznicy "ARKA" w Kobyłce, gdzie przebywa do tej pory. Leżał na poboczu, nie ruszał się, wszyscy myśleli, że uległ wypadkowi komunikacyjnemu, lecz nic na to nie wskazywało... Piesek chciał iść, a ciało odmawiało posłuszeństwa...Jednak dzięki lekarzom "ARKI" udało się zdiagnozować, co dolega Katusiowi.

MIASTENIA- Taką oto diagnozę dostał Kajtek:( Choroba o tak tajemniczej nazwie miała u niego bardzo ostry i nagły przebieg:( charakteryzujący się porażeniem wszystkich kończyn i dusznością:(( Kajtuś był niczym roślinka, chciał iść, a nie mógł, chciał szczeknąć na przywitania i nic...Tylko oczkami przewracał...Lekarze wdrożyli odpowiednie leczenie i rehabilitację. Kajtusia trzeba było karmić, poić, pielęgnować, masować, wykonywać ćwiczenia by nie zaniknęły mu mięśnie, no i przekładać by nie miał odleżyn. Łezka kręciła się w oku, gdy Kajtuś po raz pierwszy delikatnie zamachał ogonkiem. Małymi kroczkami i ciężką pracą 01.04. Kajtek postawił pierwsze kroki o własnych siłach, to było coś niesamowitego. Dzisiaj patrząc na Kajtka, nie widać, by kiedykolwiek mu coś dolegało. Biega, skacze, bawi się, no i przede wszystkim kocha pieszczoty.
Kajtuś szuka domku, gdzie będzie mógł cieszyć się życiem wraz ze swoim człowiekiem.

Sterylizacja/Kastracja: Tak


Więcej zdjęć: