owczarek niemiecki, owczarek, niemiecki, w potrzebie, owczarek w potrzebie, owczarkowate w potrzebie, owczarek niemiecki w potrzebie, adopcje owczarków, owczarków niemieckich, adopcje, do adopcji, adopcje owczarków niemieckich, owczarki niemeickie do adopcji, owczarki niemieckie, owzarek niemiecki, najlepsze owczarki niemieckie, onki, onek, onków, owczarków, adopcja,

Odwiedzin: 5320 osób.
Osób on-line: 199540




Miejsce na Twoją reklamę!!!
(max. 150x250px)



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Dora (suczka)


Psiak (piesek)


Filipek (piesek)


Blues (piesek)


hera (suczka)




REKLAMA


statystyka
Owczarek w Potrzebie - Za Tęczowym Mostem (*) - Aszlej, pies, 7 lat, Warszawa (mazowieckie) wstecz

Aszlej (ID: 2822) - Za Tęczowym Mostem (*)

Data dodania ogłoszenia: 11:28, 19.08.2015 | Aktualizacja: 19:39, 06.08.2016
Ogłoszenie dodane przez: Sylwia



Aszlej


Wygląd: Mieszaniec Owczarka Niemieckiego
ID: 2822
Imię: Aszlej
Płeć: piesek
Wiek: 7 lat
Miasto: Warszawa
Województwo: mazowieckie

Status: Za Tęczowym Mostem (*)





Charakter:
W życiu Aszleja ostatnio (2015) dużo się zmieniło.
Aszlej chętnie ubiera się w szelki żeby wyjść na spacer. Na spacerze grzecznie chodzi, nie ciągnie, troszkę obawia się inny kolegów, ale nie jest w stosunku do nich agresywny. Ładnie załatwia na spacerze potrzeby fizjologiczne. Dzielnie w boksie broni swojej koleżanki, a poz boksem nie wykazuje agresji. Nie przepada za głaskaniem, ale jak się go już głaszcze to nie ucieka. Taki duży "misio". Akceptuje towarzystwo damskie. Mile widziałby siebie w domku z ogródkiem.

A kiedyś... (opis sprzed lat)
ASZLEJ ... bezdomny pies w typie ON.
Mieszka w jednym z boksów sektora A przy Strużańskiej 15.
Kiedyś mieszkał z Azorem ale nowotwór odebrał Aszlejowi starego druha...
Potem mieszkała z nim Masza. Urocza, wdzięczna, młoda. Pewnego dnia szczęście uśmiechnęło się do Maszy i sunia pojechała do Domu.
Niemłoda Dżina została zabrana do hotelu z powodu poważnych problemów zdrowotnych ...
A Aszlej ? Wciąż tkwi w szarej monotonii schroniska ... Wizyty wolontariuszy nie przynoszą mu takiej radości, jaką czerpią z nich psy ufne i wolne od lęku przed kontaktem z ludźmi.
Jego nieufność ma pewnie swoje korzenie w jego przeszłości ... dla nas spowitej tajemnicą.
Jedni mówią, że błąkał się po jakiejś wsi, gdzie przez jednych mieszkańców był dokarmiany, a przez innych wyganiany. Kamienie i kije - oto, co może taki pies kojarzyć z ludźmi.
Inni pamiętają, że trafił do schroniska razem z Azorem. Uratowano ich ponoć z terenów zalanych przez Wisłę podczas powodzi w 2010. Woda odebrała tym psom wszystko, co przed tragedią było ich światem ...
Jak było naprawdę ? Dziś już pewnie nie ma znaczenia.
Ważne dla nas jest, że mimo swojego strachu przed dotykiem ręki człowieka Aszlej przychodzi ochoczo po smakołyki. Są tacy wolontariusze, którzy darzą go szczerą sympatią i troską ... Lubią go, choć on ich się boi ...
I ma przesympatyczną współlokatorkę Katię zwaną Katiuszą

Jeśli pokochasz Aszleja, to wiedz, że czeka Cię trudna Miłość. Zanim razem pójdziecie na spacer trzeba będzie poświęcić mu sporo czasu, zrozumienia i pracy.

Ale czyż można odbierać szansę na Lepsze Jutro istotom tak skrzywdzonym przez ludzi i los ??

Kontakt w sprawie chęci adopcji:
Wolontariuszka Daria: 501 445 885
Wolontariuszka Ania: 603 762 594


Inne:
Aszlej przeszedł długą drogę aby zaufać


Więcej zdjęć: