





Smok (ID: 924) - w Nowym Domu
| Data dodania ogłoszenia: 08:30, 13.06.2011 | Aktualizacja: 18:04, 26.10.2011 Ogłoszenie dodane przez: koosiek |
|
|
Warning: opendir(./galeria/924/) [function.opendir]: failed to open dir: Nie ma takiego pliku ani katalogu in /home/anashar/ftp/pwp/owp/psiak.php on line 220 |
Wygląd: Mieszaniec Owczarka Niemieckiego ID: 924 Imię: Smok Płeć: piesek Wiek: 5 lat Miasto: Warszawa Województwo: mazowieckie Status: Ma Dom. Wątek na: Dogomania.pl |
|
Charakter: Sympatyczny, jeszcze nieco nieśmiały, ale szybko oswaja się z człowiekiem. |
|
|
|
|
|
Inne: Dawno, dawno temu, daleko, daleko stąd... Nie, nieprawda. Nie tak dawno, bo kilka lat temu i nie tak daleko, bo na przedmieściach Warszawy - urodził się Smok. Smok był rudy i kudłaty. Nie zionął ogniem ani nie latał - bo Smok był psem. Zwykłym, bezdomnym kundelkiem. Kundelkiem, jakich tysiące. Smok mieszkał na działkach. Wiosną, latem - kiedy zjeżdżali się letniskowcy - żyło mu się całkiem dobrze. Nie marzł, a ludzie, dumni ze swoich wielkich serc, rzucali mu resztki. Wraz z jesienią nadchodziły szare i smutne dni, brzuch był pusty, a mróz szczypał w nos... Aż do kolejnej wiosny. I tak było przez pięć lat, gdy na działkach pojawili się ludzie, którym przeszkadzał Smok. Brudny, bezdomny pies, żebrzący o trochę jedzenia, psuł im wizję radosnego sobotniego grillowania z rodziną... Smok musiał zniknąć. Można długo opowiadać o gonitwie, o łapaniu, o hyclu i o miejscu odgrodzonym od świata kratami... O strachu, o głosie tysięcy psich istnień uwięzionych za niewinność... Można, ale to już nie ważne. Smok był jednym z tych niewielu szczęściarzy, którym udało się wydostać zza krat, który wrócił do świata. Nie, nie znalazł domu, ta bajka nie ma jeszcze happy endu. Smok trafił do psiego hotelu, by w bezpiecznym, spokojnym miejscu czekać, aż odszuka go jego człowiek... Lata bezdomności, żywienia się byle czym, spania na mrozie i deszczu odcisnęły na Smoku swoje piętno. To jeszcze młody pies, ale sprawia wrażenie staruszka - chodzi z trudem, ma pościerane zęby i pyszczek przyprószony siwizną. Obecnie jest w trakcie diagnozowania, koszt pierwszych badań krwi to 170 zł, a to ledwie początek. Do tego dochodzi koszt hotelu - 400 zł miesięcznie+karma (wstępnie ma zaleconą karmę typu intestinal, która niestety nie jest tania). Smoki podobno lubią wylegiwać się na stosie złota... Smok z działek nie potrzebuje stosu, o wiele lepiej śpi mu się na kanapie. Nie potrzebuje stosu, ale będzie bardzo wdzięczny za każdy wpłacony grosz - żeby w zdrowiu, cieple i z pełnym brzuszkiem mógł czekać na swoją kanapę, na swój dom, na swojego człowieka! Jeżeli chcesz wesprzeć Smoka, wpłatę możesz kierować na konto: 16 1370 1109 0000 1706 4838 7315 Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt VIVA! ul. Kopernika 6/8 00-367 Warszawa Rozliczenie zostanie zamieszczone tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/204432 |
|