owczarek niemiecki, owczarek, niemiecki, w potrzebie, owczarek w potrzebie, owczarkowate w potrzebie, owczarek niemiecki w potrzebie, adopcje owczarków, owczarków niemieckich, adopcje, do adopcji, adopcje owczarków niemieckich, owczarki niemeickie do adopcji, owczarki niemieckie, owzarek niemiecki, najlepsze owczarki niemieckie, onki, onek, onków, owczarków, adopcja,

Odwiedzin: osób.




Miejsce na Twoją reklamę!!!
(max. 150x250px)



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Lagun (piesek)


Faun (piesek)


Bary (piesek)


Tadeusz (piesek)


YRA (suczka)




REKLAMA


statystyka
Owczarek w Potrzebie - Szuka Domu! - Max, pies, 5 lat, Koszalin (zachodniopomorskie) wstecz

Max (ID: 3196) - Szuka Domu!

Data dodania ogłoszenia: 11:32, 11.05.2019
Ogłoszenie dodane przez: annak1987



Max


Wygląd: Owczarek Niemiecki
ID: 3196
Imię: Max
Płeć: piesek
Wiek: 5 lat
Miasto: Koszalin
Województwo: zachodniopomorskie

Status: Szuka Domu!




Kontakt w sprawie adopcji/pomocy:
Leokadia
Tel. 518114432
e-mail: anna-1987@tlen.pl



Charakter:
Owczarek niemiecki szuka domu – proszę o udostępnianie
Max szuka nowego, kochającego domu. Obecnie mieszka 30 km od Koszalina, woj. Zachodniopomorskie. Jest dużym psem w typie owczarka niemieckiego, jego wiek jest szacowany na ok. 5 lat. Maxa przygarnęłam ze schroniska 4 lata temu chcąc mu zapewnić dom tymczasowy do momentu znalezienia mu nowej rodziny. Pies jednak był na tyle straumatyzowany, że postanowiłam się nim zaopiekować na stałe. W momencie adopcji był niedożywiony i miał stany lękowe. Strasznie bał się ludzi, w momencie, kiedy ktoś obcy do niego podchodził popuszczał pod siebie. Przez pierwszy rok nie znałam jego głosu – nigdy nie szczeknął. W ramach jego rehabilitacji udałam się do behawiorysty oraz weterynarza, który przepisał środki psychotropowe na uspokojenie. Przyjmował je przez ok. pół roku. Nigdy nie przejawiał żadnej agresji, nie bał się innych psów. W przeciągu tych czterech lat nastąpiła znaczna poprawa, ale jest to nadal pies lękliwy, mający specyficzne potrzeby. Nie podchodzi do obcych osób, na zaskarbienie jego zaufania potrzeba czasami kilku godzin, innym razem paru dni. Kiedy już się oswoi jest psem lgnącym do człowieka, uwielbia być głaskany, lubi się bawić, jest aktywny. Uwielbia biegać po lesie, pływać, aktualnie mieszka z drugim psem, z którym ma dobry kontakt.
Dwa lata temu moja sytuacja uległa zmianie i wyjechałam na Islandię, psem opiekuje się moja mama, która mieszka na wsi. Mama jest samotna i w starszym wieku, ze względów zdrowotnych będzie musiała wrócić do miasta i nie może zabrać ze sobą Maxa, gdyż nie będzie mu w stanie zapewnić należytej opieki – Max jest lękliwy, w mieście bał się wychodzić na spacery w związku z dużą ilością bodźców i hałasu, kiedy jest wystraszony usiłuje uciec, mama nie będzie w stanie go utrzymać na smyczy.
Nie mogę go sprowadzić na Islandię, wiązało by się to z lotem oraz miesięczną kwarantanną, która byłaby dla niego traumatycznym doświadczeniem.
Max potrzebuje nowego, kochającego domu, może mieszkać w mieszkaniu o ile nie jest ono usytuowane w ruchliwej dzielnicy i zapewni mu się dzienną dawkę ćwiczeń. Pies nie jest psem obronnym i nie zostanie oddany na łańcuch, ale może przebywać na podwórku, gdzie czuje się bardzo komfortowo. Należy mu jedynie zapewnić sporo swobody oraz stały kontakt z człowiekiem.

Sterylizacja/Kastracja: Nie


Więcej zdjęć: